Dzisiaj serwuję makijaż mroczny ale z użyciem pasteli - słodkiego różu i żółci przyprawionych ciemnym fioletem i okraszonych czarną kreską.
Proszę bardzo:
Technikę operowania czarnym cieniem i eyelinerem zapożyczyłam (mam nadzieję, że z dobrym skutkiem) od RoseShock w czasie przeglądania jej starszych notek.
Włosy jak widać straciły swoją intensywną różowość i ją lekko pastelowe - w sumie nawet odpowiada mi ten kolor.