Jako, że lato minęło mi w tym roku niesamowicie szybko dzisiaj przedstawiam makijaż, który był przygotowany z okazji rozpoczęcia roku szkolnego na początku września, ale zostawiłam go na inną okazję.
Moją modelką jest moja kuzynka Sofia, której bardzo dziękuję za użyczenie mi twarzy :)
Makijaż bardzo lekki, subtelny, wykonany z myślą o dziewczynach chodzących do szkoły i lubujących się w delikatnym podkreśleniu urody.
Jako, że Sofia ma naturalnie pełne brwi, postanowiłam jedynie podkreślić je trochę brązowym cieniem.
Na policzki nałożyłam niewielką ilość różu.
Oczy subtelnie muśnięte jasnoróżowym, połyskującym cieniem na górnej powiece i chłodnym brązem na dolnej. Na koniec podkręciłam rzęsy zalotką i wytuszowałam czarną maskarą Maybelline Volum' Express.
Kąciki oczu zaznaczyłam niewielką ilością płynnego eyelinera z brokatem
Usta pomalowałam delikatną różaną szminką z AVONu
Myślę, że makijaż prezentuje się bardzo świeżo i moim zdaniem jest to idealny makijaż dla dziewczyn, które chcą delikatnie podkreślić swoją urodę.
Muszę się dodatkowo pochwalić nowo założoną stroną na Facebooku, którą każdy może polubić. Dodaję tam zdjęcia z sesji zdjęciowych, w których brałam udział i bardzo byłoby mi miło, gdyby przybyło mi kilka kolejnych "lajków" :) Zapraszam TUTAJ
Niedługo postaram się rozkręcić trochę tego bloga dodając kilka makijaży na wprowadzenie do sezonu Halloween.
Macie może jakieś propozycje lub pomysły?
twitter @RealAguss
instagram @RealAguss
pinterest RealAguss
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskara. Pokaż wszystkie posty
14 września 2014
Makijaż "Ostatni powiew lata" - Summer's Last Breath Makeup
Etykiety:
collosal volum,
cynthia rowley,
eyeliner,
glitter,
mascara,
maskara,
maybelline,
pink lips,
różowa szminka,
różowe usta,
sofia,
szminka
Gdzie:
Pokój, Polska
13 maja 2012
dwa błyszczyki i makijaże
Jak obiecałam tak zrobiłam.
Mam swatche cieni i błyszczyków o których wspominałam w poprzedniej notce klik
Może zacznę od błyszczyków Tarte.
Na pierwszy ogień idzie "40 winks"
Ma brzoskwiniowy kolor i złote drobinki.
Uroczo się mieni w świetle (co chyba odrobinę widać na zdjęciu) i uznałabym go za błyszczyk nude
Kolej na "apple-a-day"
Jest ciemniejszy, ma wiśniowy kolor i mieni się niebiesko-fioletowymi drobinkami.
Porównanie:
Mniej więcej tak prezentują się w zacienionym pokoju ;)
Kolej na cienie (nałożone na bazę Urban Decay)
Kolejno od lewej:
"electric" Urban Decay
"chronic" Urban Decay
"jealousy wakes" M·A·C
Udało mi się poczynić dwa makijaże z użyciem dzisiaj opisanych kosmetyków:
baza Urban Decay
płynny eyeliner "boot black" M·A·C
maskara "plushblack" M·A·C
szminka, odcień "34N" Manhattan
błyszczyk "40 winks" Tarte
baza Urban Decay
cień "chronic" Urban Decay
cień "jealousy wakes" M·A·C
eyeliner "boot black" M·A·C
srebrny cień z paletki "acid" Sleek Makeup
maskara Extreme Party Mascara "black" Bobbi Brown
To tyle na dzisiaj.
Jutro mam ustną maturę z angielskiego, więc wish me luck!
Etykiety:
błyszczyk,
cienie do oczu,
eyeliner,
lipgloss,
mac,
mac cosmetics,
make up,
makeup,
makijaż,
mascara,
maskara,
pin up,
review,
sleek makeup,
swatches,
tarte,
urban decay,
zielony
Subskrybuj:
Posty (Atom)