Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black makeup. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black makeup. Pokaż wszystkie posty

29 kwietnia 2012

Blue & Black

Po kolejnej przerwie wracam z nowym makijażem.
Muszę przyznać, że robiłam go sobie kilka dni pod rząd - tak mi przypadł do gustu







Paletka - Sleek Makeup PPQ - Me, Myself & Eye

Nareszcie jest porządna pogoda!
W sumie nie powinnam się cieszyć - świeci słońce, a ja muszę się kremować kremami z filtrem - nie po to hodowałam bladą/białą skórę żeby mnie spaliło słońce. Jestem cienio-lubem ;)

W każdym razie taka pogoda poprawia nastrój.
W piątek pierwsza matura - dlaczego ja piszę bloga zamiast się uczyć?!

Ponoć wygrałam rozdanie u aSoftBlackStar
W takim razie nie mogę się doczekać aby wypróbować eyeliner z M·A·C-a

Mam nadzieję, że dzisiejszy makijaż się podoba

2 kwietnia 2012

Acid Makeup

Jestem w fazie odwrotnej niż wszyscy - nie pastele, a neony wkradły się w moje serce

Makijaż:

Oczywiście znowu miętowa szminka z Lime Crime

 

Jestem w niej (niestety) zakochana i gdybym wychodząc z domu nie narażała się na dziwne spojrzenia, to nosiłabym ją codziennie. Jest super trwała i kryjąca. 

Kolory na oczach pochodzą z paletek Sleek Makeup o nazwach Acid i-Divine i Me, myself & eye

I w tych paletkach pigmentacja w porównaniu do ceny jest powalająca, co z resztą widać na zdjęciu ;) 



Nie mam weny na zdjęcia i makijaże ostatnio...może to przez te ciągłe zmiany pogody?



11 marca 2012

Hello Kitty makeup

Uwielbiam Hello Kitty

Siostry Glam przygotowały konkurs o tematyce tego kociaka, w którym można wygrać Beauty Blendera ;)

Powalczę, a co się będę

Mój look:


Wyszło całkiem, całkiem słodko...:3
Użyłam cieni z dwóch paletek Sleek - Acid i Me, Myself & Eye
Eyeliner w żelu z Essence...

Dzisiaj zdawałam ostatnią część FCE...wyniki 30 kwietnia


Praca na konkurs Ubierz Róż

Matleena zorganizowała konkurs *klik* na różową stylizację/makijaż/paznokcie pt. "Ubierz Róż", więc tym postem zgłaszam swój udział.

Mogę powiedzieć jedno....nienawidzę swojego aparatu, gdyż ukradł z mojego makijażu cały kolor i teraz wydaje się szarawy...;/

 W każdym razie, makijaż moim zdaniem jest mało kiczowaty i szczerze mówiąc mogłabym tak wyjść "do ludzi"

Przepraszam za zeza, ale zerkałam w aparat x)



Subtelnie, tak sądzę.



Czeka mnie jeszcze robienie "mejkapu" na konkurs z hello kitty.....


3 marca 2012

In da Forest with Lils

Jutro sesja w Opolu.
 EXCITEMENT 
Dzisiaj z wizytą wpadła Lils i nie obyło się bez wycieczki do lasu.
Najpierw oczywiście ubrałyśmy się i zrobiłam nam makijaż

Dalej trenuję malowanie ust równo - na razie zajmuje mi to jakieś 10 minut...same usta!

Efekty:

 Lils

Moja dzisiejsza stylizacja:
Miało być słodko, niewinnie, wiosennie i świeżo...



Czarna koszula przewiązana pod biustem - NewYorker
Spódnica - Vintage, po mamie
Wianek - ręcznie robiony z papierowych kwiatów

Jutro muszę wstać wcześniej i się "ogarnąć", uspokoić....zabrać wszystkie potrzebne kosmetyki i "chemię"... nie spóźnić się na autobus
Dać z siebie wszystko!

15 lutego 2012

Chinadoll

Chciałabym przedstawić pierwszą paletę Lime Crime pod tytułem Chinadoll.
Zawiera 5 cieni w intensywnych i soczystych kolorach o nazwach:
Fly Dragon Fly – wściekła czerwień (mat)
Parasol – błękit nieba (mat)
Goldfish – błyszczące złoto (metaliczny)
Jade-o-Lade – bogaty nefryt (mat)
Lotus Noir – najczarniejszy czarny (mat)


Cena za paletkę wynosi 34,99$
Opis:
"Superior coverage, creamy texture ranging from matte to metallic finish, and superb blendability"

Twarzą kampanii została fotomodelka Hanna Beth, która idealnie wpasowała się w rolę Chińskiej laleczki

Zainteresowanych zapraszam na stronę Lime Crime - klik

Koniecznie muszę nazbierać sobie na ta paletkę trochę pieniędzy ;)
Z własnego doświadczenia wiem że kosmetyki Lime Crime są bardzo napigmentowane, więc i tu spodziewam się takich samych efektów.
Muszę ją mieć.....

Tyle mojej paplaniny i wychwalania.
Dobranoc

12 lutego 2012

Lipstick

Pokochałam szminki, oficjalnie.
Od zawsze omijałam je szerokim łukiem, ale teraz kocham.
Zawdzięczam to krwistoczerwonej szmince Lime Crime o nazwie Glamour 101

Kupiłam 3 szminki z Lime Crime
Glamour 101
Mint to be
D'Lilac
Kolory mniej więcej jak kolor czcionki


Wszystkie są super kryjące, długo się trzymają i na pewno zwracają uwagę.
Jedyny minus, to brak odpowiednich lip linerów/kredek do ust odpowiadających kolorom tych zakręconych szminek...
Cena - 15,99$
Całkiem przystępna, jednak należy pamiętać o tym, iż jest ona wysyłana ze Stanów i przesyłka trochę kosztuje.
Zawsze można wyczekiwać promocji, jaka miała miejsce kilka dni temu z okazji walentynek.

Następnym razem postaram się poinformować o promocji na tym blogu, żeby ewentualnie zainteresowane osoby miały możliwość zakupów w niższej cenie, co wy na to?

Postaram się o "review" jak najszybciej.

Choć mam je już od jakiegoś czasu, to nie udało mi się znaleźć wolnej chwili, alby porządnie je obfotografować i tu przedstawić. 
Mam tylko tyle (kiepska jakość i kolor nie jest w taki, jak w rzeczywistości): 
Glamour 101 by Lime Crime
Mint to be by Lime Crime
Glamour 101 Mint to be D'Lilac



Kolejna szminka, która mnie przekonała, to Rimmel London - Lasting Finish by Kate Moss nr. 02
Intensywny, jaskrawy, neonowy, ciemny różowy. Nawet nie potrafię dokładnie opisać koloru...
Nie jest to jasna szminka, ma w sobie mnóstwo pigmentu i całkiem przyzwoicie się trzyma. Kremowa konsystencja momentami sprawia wrażenie trochę matowej. 
Autentycznie pachnie wiśniami!!!

I tu znowu nie mam porządnego zdjęcia, tylko z kamerki internetowej, więc nawet nie wklejam.
Mała ilość słońca przeszkadza w  robieniu zdjęć.

Co tu jeszcze....aha!

Jeszcze raz bardzo gorąco polecam szminki Lime Crime
Po raz pierwszy polecam szminki Rimmel z kolekcji Kate Moss


 

Teraz muszę znaleźć produkt, który przekona mnie do różu na policzkach, a tego wystrzegam się bardziej niż ognia...

30 grudnia 2011

New Year's coming!

Jutro Sylwester!
Zdaję robię sprawę z faktu, iż trąbi o tym cały internet, więc potrąbię i ja.
Ten rok był całkiem udany, śmieszny i przede wszystkim to w tym roku zadecydowałam o mojej przyszłości. 
Zapamiętam szczególnie kilka momentów jakie miały miejsce w pamiętnym 2011.
  • Pierwszy Woodstock - było całkiem śmiesznie, choć prawie w ogóle nie uczestniczyłam w woodstockowym życiu i powstała z tego powodu ciekawa anegdotka
"Gdzie jest Aguss? - Śpi w namiocie"
  •  18 urodziny mojej najlepszej przyjaciółki. Można nawet powiedzieć, że były to dwie osiemnastki. Jedna była domowa, z liczbą gości ograniczoną do 2. Druga była nieco bardziej szalona, gdyż spałyśmy w namiocie za Opolem i wydarzyło się kilka rzeczy, których nie zapomnę.
  • Moje 18 urodziny. Co tu dużo mówić, osiemnastka to urodziny, które trzeba zapamiętać...
To momenty, które będą mi się kojarzyły z rokiem 2011.  


Znowu makijaż, tym razem intensywna zieleń. Bardzo pokochałam kreski i będę je robić, do omentu, w którym robienie ich mi po prostu zbrzydnie. 


 Soczysty jak trawa...?

Dwa dni temu wykonałam próbny makijaż studniówkowy na Pendalcu i jesteśmy z niego bardzo zadowolone ;)
Musisz mi wybaczyć, że wkleiłam twoje zdj...ale bardzo mi się ono podoba

To chyba tyle...szczęśliwego nowego roku!!!

23 grudnia 2011

Broken Barbie

Oj święta, święta...
Ale znalazłam czas na makijaż, nie martwcie sie.

Tym razem siostra nie pozwoliła mi na eksperymenty z jej twarzą, szkoda.

Klasowa wigilia. Dostałam przecudny lakier do zdobień. Metaliczny fioletowy z brokatem - jest boski! Oczywiście lakier to nie wszystko, ale zaintrygował mnie najbardziej.

Przejdźmy do rzeczy. Makijaż pt. Broken Barbie



Podkład MaxFactor xperience - 40 Light Ivory
Puder matujący Essence - 01 Ahoy!
Baza pod cienie ARTDECO
Cień Astor - 505 Sweet Escape - pudrowy różowy
Paleta cieni Beauties Factory - brokatowy fioletowy
Paletka Sleek Makeup - Me, Myself & Eye - Lilac Allen
Szminka AVON Cynthia Rowley - Ultra Colour Rich - Rose Petals
Maskara AVON - superSHOCK - black

Następnym razem muszę pokombinować coś ze złotem i granatem...
Kocie uszy i naszyjnik ze sklepu Diva

Wesołych i spokojnych świąt, oraz zakręconego nowego roku!!!


17 grudnia 2011

Cheetah and...I miss snow!

Już za tydzień święta...
A po świętach czas karnawału ;)
Dostałam zamówienie na makijaż Gepard/Panterka
Widziałam już takie makijaże w internecie, ale postanowiłam wypróbować go na sobie, choćby dla samego sprawdzenia jego trwałości. Muszę powiedzieć, że trzyma się całkiem przyzwoicie. Myślałam, że cętki z eyelinera szybko się rozetrą, ale jestem mile zaskoczona.
A więc ten makijaż dedykuję Zwierzowi


A teraz z całkiem innej beczki.
Gdzie jest śnieg, ja się pytam?!
To ze jest zimno rozumiem, ale żeby w połowie grudnia nie było śniegu? Znowu mam czekać na biały puch do maja, jak to miało miejsce w tym roku?
Frustrację związaną z moja nostalgią za śniegiem wyraziłam za pomocą średnio udanego i zrobionego "na odwal" makijażu, który jednak bardzo mi się podoba.
Tak, brak pomalowanych rzęs, to całkiem słodkie...
A wiec wyrzuciłam z siebie to, co chciałam i chyba jest mi lżej.
Rozładowywanie emocji na blogu jest dla mnie nieco dziwne, ale chyba pomaga.

10 grudnia 2011

Makijaż Świateczny

Witam was bardzo serdecznie.

Dzisiaj coś specjalnego - świąteczny makijaż na świąteczny konkurs zorganizowany przez bloggerkę o nicku Matleena, której profil możecie znaleźć TU.


Oto moje propozycje makijażu świątecznego:




Użyłam:
  • srebrny, niebieski oraz czerwony metaliczny cień
  • fioletowy matowy cień
  • niebieski eyeliner
  • wyobraźnia ;)


Inspiracją są wschody słońca, które mam możliwość oglądać każdego dnia w drodze do szkoły. Czerwone/szkarłatne chmury na błękitnym niebie...

...można powiedzieć, że jest to także moja interpretacja krwi na śniegu, ale tu odzywa się moja "mroczna" strona...

3 grudnia 2011

Smile

Ostatnio przypomniał mi się teledysk Avril Lavigne do piosenki Smile i zauważyłam, że ma tam bardzo ciekawy makijaż.

Dużo czarnego eyelinera i cyber - zielony brokat to coś, co tygryski lubią najbardziej.
Postanowiłam odrobinę pobawić się z tym zestawem na swojej twarzy.

Aby powiększyć zalecam kliknąć obrazek...;)
Avril w swoim teledysku miała sam zielony brokat ale postanowiłam ożywić ten makijaż nakładając pod owy brokat zielony cień z paletki Acid i-Divine firmy Sleek Makeup
 (Przepraszam za nieogarniętą fryzurę)

Moim zdaniem jest to propozycja również sylwestrowa. W tą jedna noc można zaszaleć z wyglądem a taki makijaż przykuwa wzrok

Teledysk Avril Lavigne - Smile



17 listopada 2011

So sick...

Jestem chora...
Okropne uczucie.

Jestem także w trakcie robienia makijaży na konkurs Lime Crime Carousel Gloss Contest *klik*
Niestety zły stan zdrowia sprawia, iż makijaż jaki chcę sfotografować trzyma się do następnego łzawienia, czyli około 7 minut.
Jestem z tego faktu bardzo niezadowolona.

Oto, co udało mi się zrobić zanim się "popłakałam":

Delikatny, mam nadzieję, że jest idealny do niecodziennego koloru błyszczyka o nazwie " Loop-de-Loop", o jaki chciałabym powalczyć.

Pełnoletniość jest nudna...
To tyle, idę się kurować. 
W sobotę mam zamiar jechać do Wrocławia i muszę być zdrowa!!!

Oczywiście polecam kosmetyki Lime Crime

   

Jeżeli poszukujesz kosmetyków w kolorach o jakich mogłaś tylko pomarzyć, to Lime Crime jest tym czego ci potrzeba.

Przykład:

13 listopada 2011

After...

No i po imprezie urodzinowej...
Było na prawdę miło i wesoło.
Make up:

Fajnie, że przyszła moja ekipa.
To są ludzie, na których raczej zawsze mogę polegać, i z którymi czuję się komfortowo i pewnie.
Przede wszystkim nie muszę nikogo udawać ;)
 
Ten tort zdecydowanie przejdzie do historii tortów jakie miałam na przyjęciach. Był pokryty czarną masą przypominającą asfalt...i ten oto asfalt chcieliśmy wysłać Tuskowi aby budowanie autostrad szło szybciej...

Taaaak...